









Można jak pokazuje życie organizować w Polsce Euro 2012 i traktować stadion Śląski jako rezerwowy, ale to nie ma nic wspólnego ze sportem, zdrowym rozsądkiem i zwykłą przyzwoitością. Jestem spokojny, mecze Euro2012 będą rozgrywane na Śląskim, bo tu jest to co najważniejsze – miłość do piłki. Przykładem wielkie derby Śląska.
- Dziś liczy się tylko pieniądz - mówią podobnie myślący do tych którzy trzymają Śląski w rezerwie, kibice Ruchu Chorzów zadali temu kłam. Bez grosza zareklamowali Derby na całą piłkarską Europę. W trakcie meczu Atletico Madryt – Real Madryt wywiesili transparent zapraszający na Wieki Derby Śląska. To wymogło na organizatorach odpowiednią oprawę meczu. Kibice Górnika i pozostali kibice Niebieskich docenili wysiłek kolegów i padł rekord frekwencji w XXI wieku na ligowym meczu. Ba, nawet piłkarze stanęli na wysokości zadania i mimo fatalnej pogody stworzyli ładne widowisko.
Ślązacy kochają sport i w wielu dyscyplinach nawet wbrew warunkom naturalnym odnoszą sukcesy. Jak Tomasz Sikora, który miał wiele propozycji by przeprowadzić się tam gdzie łatwiej biegać na nartach, woli wracać na Śląsk.
Mariusz Czerkawski może nie odkryłby swojego talentu gdyby rodzice nie zamieszakli w Tychach.
O swoich sukcesach i związku ze Śląskiem mówią na płycie mistrzowie olimpijscy, świata i ci dla których sport jest prawdziwą pasją.